Muzyka – jest to coś, co towarzyszy nam właściwie na co dzień. Słyszymy ją w telewizji, w radio, mamy dzwonki w telefonach komórkowych, pliki muzyczne na komputerze… Jest obecna w filmach, w teatrze – spotykamy ją na każdym kroku. I tak jest już od bardzo dawna. Muzyka bowiem pod żadnym względem nie jest wynalazkiem nowym. Muzyka nie narodziła się nawet w średniowieczu, a i starożytność nie stanowi jej początków. Muzyka pojawiła się niemal wraz z człowiekiem. Już prehistoryczni ,,grali” na muszlach i piszczałkach. Być może tańczyli i wydawali dźwięki w rytm muzyki. Towarzyszyła człowiekowi w życiu religijnym – przy obrzędach; wojskowym – mała zagrzewać ludzi do boju, a Homer mówił o niej: ,,Szlachetna i męska muzyka ożywia ducha, wzmacnia wątpiących i popycha ich do wielkich i zaszczytnych czynów”; oraz towarzyskim i rozrywkowym – w greckim teatrze narrację prowadził chór. Jak widać, przewijała się ona ciągle przez życie ludzi. Ewoluowała, przybierając różne formy, aż do dziś. Nadal jednak towarzyszy człowiekowi na wielu różnych polach. Jest nadal obecna w kulturze – bo przecież oglądamy musicale w teatrach i opery – w życiu religijnym – bo przecież niemal w każdym kościele, zborze, czy cerkwi obecne są śpiewy – oraz na wielu innych polach.

Nie wspominając o ogromnej sferze rozrywki, gdzie muzyka króluje niepodzielnie, stanowiąc rację bytu dla dyskotek, klubów i zespołów dających koncerty. Kiedy jednak usłyszymy następnym razem popowy utwór w radio, pamiętajmy, że jego korzenie sięgają prehistorii… Muzyka jest nie tylko czymś, co może zafundować nam dobrą zabawę na imprezie czy dyskotece. Muzyka bardzo silnie oddziałuje na człowieka. Czyż nie zdarzyło się wam przypadkiem, że dany utwór muzyczny poprawił wam nastrój? Jesteście przygnębieni, kompletnie nie macie nastroju na nic… Aż tu nagle jedna pozytywna piosenka usłyszana w radiu potrafi zmienić nasze spojrzenie na kłopoty, podnieść nas na duchu, pocieszyć.

Tagi dodane do tego wpisu przez admina: , ,